niedziela, 16 listopada 2014

Pies z księżyca

                                     Pies z księżyca

            

              1.Nowy właściciel 
 
    Na ulicy Rajskiej 15/1 siedzi pani Łowiecka z pudłem, a w pudełku było 6 malutkich szczeniaczków.Kobiety pies Luna się oszczeniła, i pani Łowiecka nie miała gdzie ich trzymać i musiała je pooddawać.To były kundelki.
   W tym samym dniu chłopiec wracał ze szkoły i zauważył jak jeden maluch z czarnymi łatami próbuje uciec z pudła, ale szybko podbiegł i go złapał.Popatrzył na niego i spytał się kobiety po ile je sprzedaje, a ona odpowiedziała że są za darmo,później chłopiec włożył szczeniaka do pudła i pobiegł do domu.
 -Mamo,już jestem! - wchodząc do domu,przywitał się z matką i opowiedział jej o tym jak wracał ze szkoły to zobaczył jak ich sąsiadka sprzedaje małe psiaki i że jeden chciał uciec, a on go złapał itd. , a na końcu poprosił ją o jednego z nich ona popatrzyła na niego i powiedziała: "chodź i mi je pokaż". Po chwili znaleźli się na miejscu, kobieta popatrzyła się na nie i spytała się syna którego by chciał, on zaś wskazał tego którego złapał jak chciał uciec, a ona powiedziała do p.Łowieckiej że weźmie tego pieska dała jej 20 zł i odeszli. Jak wracali to Maciek, tak nazywał się chłopiec, spytał się swej mamy:
-Mamo,a czemu dałaś tej kobiecie dwadzieścia złotych? Na to matka - bo jak się nie da przynajmniej grosika , to zwierze przynosi pecha.
 

  2.W domu
     Po powrocie do domu chłopiec od razu się zaprzyjaźnił z pieskiem, zaczęli  brykać po całym domu, poprzewracali miśki i inne rzeczy, aż mama im przerwała i powiedziała że ktoś musi pójść i kupić pieskowi smycz,szelki,zabawki,spanie,miski,jedzenie itp..., chłopiec prawie by zapomniał o tym i wziął 500 złotych i pobiegł do zoologicznego. Dwadzieścia min. później Maciek dotarł na miejsce i zaczął kupować rzeczy, wziął: spanie dla pieska, ok. 20 zabawek małych i dużych, szelki o kolorze czerwonym i smycz automatyczną o tym samym kolorze, jedzenie najlepsze jakie może być (wziął 3 kg) , 2 miski duże z podstawką , ubranka na zimę (bo przecież zima była za nie cały miesiąc) ,  jak skończył to podszedł do ekspedientki i zapłaci za rzeczy, zapłacił prawie 300 złotych. Po zakupach wrócił do domu i zaczął rozpakowywać zakupy, i pokazywał pieskowi o imieniu Rex co mu wybrał.Mama powiedziała mu jak on wrócił że to nie wszystko i że muszą iść zaszczepić go, a chłopiec kiwnął głową, i zaczął przygotowywać  Reksa  do wyjścia , po chwili wyszli.Wsiedli do samochodu i jechali ok. 15 min.Jak dotarli na miejsce mama wzięła psa na ręce i  weszła do gabinetu dr. Markowskiego, doktor zbadał szczeniaka , dał mu zastrzyk, oraz dał do ręki p.Lombardzkiej tabletki na odrobaczanie, zęby piesek nie miał robaków, i powiedział jej że trzeba połowę tabletki rozkruszyć i wsypywać do jedzenia pieska, oraz dawać raz dziennie, matka odpowiedziała "dobrze", i wyszła z gabinetu z synkiem, a Maciek spytał się czy to wszystko a ona że na ten rok tak, ale za rok trzeba znowu wrócić, i zaszczepić go jeszcze raz na wściekliznę, oraz powtarzać to co rok.
      

       3. Trzy lata później

              Trzy lata później po trzecich szczepieniach Maciek ze swoim kochanym pieskiem Reksem oglądali wiadomości i nagle pojawiło się ogłoszenie że może polecieć pies w kosmos tylko musi być wyszkolony , Rex wydawał się zainteresowany ogłoszeniem. Na dole ekranu pojawił się numer i napis "Jeżeli chcesz żeby twój pies poleciał w kosmos i stał się sławny to musi pies poddać się badaniom ", Maciek spojrzał na Reksa i ...

Jak chcecie dalszą część to skomentujcie.  Mam nadzieje że się podobało i że chciecie dalszą część ;)








środa, 24 września 2014

Miłość z facebooka



  W murowanym domku mieszka dziewczyna o imieniu Roksana.Roksana uwielbiała siedzieć na komputerze ale nie grała w żadne gry, o nie dziewczyna zawsze siedziała na facebooku, i czatowała ze znajomymi i poznawała nowych ludzi , a znajomych miała już ok.505 . Pewnego dnia ktoś do niej napisał, to był "Mateusz Rubik" , zdziwiła się bo zawsze ona pierwsza pisała do innych z tego zdziwienia nawet do nie go napisała "czy my się znamy", a on na to :- Nie ale lubię poznawać innych ludzi. Coś w niej zabłysnęło, jak by ooo nie nie nie, powiedziała sobie bo ona tylko raz się zakochała i nie chciała się już jeszcze raz zakochać bo bardzo cierpiała, ale on nie ustępował ...

                                                ***20 min. później***

  - Nie pisz do mnie! - napisała mu Roksi
- Czemu co ci zrobiłem? - spytał Mateusz ze smutkiem
- Dużo
- Przepraszam za wszystko
- NIE PISZ!!!!!!!!!!
-będę
-czemu???!!!
-bo cię lubię
Roksanę zatkało, postanowiła więc z nim pisać:
-dobrze możemy popisać
-Tak! - wykrzyknął Mati
-To co robisz? - napisała Roksana
- Siedzę i oglądam
- co oglądasz?
-zdjęcia
-czyje ?
-twoje  :3
- a czemu? - Zarumieniona dziewczyna spytała się nowo poznanego kolegę
- a nie mogę?
- no nie
- aha, to sory
-no
-:*
-?
-sory nie do ciebie
- aha ok
-co tam u ciebie Roksanko
- dobrze i nie jestem Roksanka
- OK, OK
-noooo
-masz zwierzęta? - spytał Mateusz
-nie       - odpowiedziała Roksi
- aha a ja mam dwa psy
-oooo <3
-:*
- :)
-śliczna jesteś
- nie będę z tobą chodzić! - odpowiedziała na szokującą wiadomość
- ale ja się ciebie nie spytałem
- no i , i tak nie chce mieć chłopaka!
- czemu?
- bo mnie zranił...
-co ci zrobił?
- nie  powiem to dla mnie zbyt trudne...
- dobrze, ale ja nikomu nie powiem proszę powiedz       
- nie!!
-  powiedz to ja ci powiem co mi dziewczyna zrobiła
- nie masz dziewczyny
- tera nie ale wcześniej miałem blondynkę taka Alicję Bielecka , ładna była ale strasznie gupia
- aha to przykro mi :(
- spoko, chodziła ze mną i z 6 innymi chłopakami naraz      
- przykro
-no, a teraz ty powiedz co ci on zrobił
- no to był taki Rafał, on jak był na koloni i mnie zdradził
- co zrobił ?
- flirtował z innymi, a jak kolega zwrócił mu uwagę to on powiedział "jak Roksi nie widzi to mi nic nie zrobi" - ale cham
- no :'(
- ja bym ci takiej krzywdy nie zrobił
- wierze ci
...

                                              ***4 godziny później***

Roksana i Mateusz nadal piszą i na to wygląda że nie zamierzają skończyć. Mateusz nawet już przystępuje do flirtu... będzie gorąco :D
-Wiesz podobasz mi się - powiedział Mateusz
- Wiesz co ty mi też <3 - bardzo dziwne ale Roksana to samo mu odpowiedziała
-Będziesz moją dziewczyną?
- nooo
- cooo??
- nie wiem :/
- prosze, tak dobrze się dogadujemy <3
- tak
- serio :O <3
-tak <3 , serio, serio
- to super spotkajmy się na moście czarownic ok?
- ok
- kiedy?
- może w czwartek?
 - ok

                                                *** W czwartek***

W czwartek Roksana spotkała się z Mateuszem, poznali się, gadali o różnych bardzo ciekawych rzeczach ale nie chca mi zdradzić o czym, ale wiem jedno w 2031 roku Pani Roksana i Pan Mateusz pobrali się i mieli 3 dzieci , w roku 2089 r. zmarł Mateusz a Roksana 3 lata później, zostały tylko wspomnienia i fotografie pary poznanej z facebooka,       


Jak się podobało????    :* pisać w komentarzu :*****